archiwum X, czyli… informacyjnie

Dostęp do archiwum został niestety ograniczony w związku z planowanym na przełom lutego i marca wydaniem przygód pana bazylka w wersji papierowej.
Bądźcie czujni.

49 przemyśleń nt. „archiwum X, czyli… informacyjnie

  1. no tak, właśnie wtedy kiedy Bazylka odkryłam i dotarłam w okolice czerwca. Ja się zastrzelę. Jak Boga kocham.

  2. Gratuluję! Wspaniale! Mam nadzieję, że Fani oraz Pozostali Czytelnicy będą na bieżąco informowani o postępach i terminie ukazania się drukiem?
    Pozdrawiam serdecznie
    Joanna

  3. GRATULUJE !!!

    Masz u mnie pewnego czytelnika obu wersji :)))
    I wiem juz co bede dawala znajomym na prezenty – Bazylka w wersji papierowej :)))

    Pozdrawiam cieplo :)))

  4. A czy my, wierni czytelnicy, mozemy liczyc na wersje z autografami i po cenie promocyjnej – znaczy sie doplacimy pare grosikow na jakies prezencisko dla wrozki Zebuszki :-)

  5. gratuluje!!! jeszcze sie nie spotkalam z ksiazka wydana na podstawie bloga. Ale sobie zarobicie :P na slodycze dla Bazylka :)))) hehe… (joke) gratuluje!!!!

  6. no,to jesteście za światem wg blondynki, heh:)
    a co na to Bazylek, zamierza rzucić przedszkolną karierę i zaistnieć w szoł biznesie?
    ps. wiedziałam:)

  7. Nie wiem, czemu, ale czuję lekki niesmak. A tak Was obu lubiłam. Proponuję następny krok, wprowadzenie kodu Sms-sowego na wstęp na stronę w ogóle.

  8. gratuluję !!!
    to się musiało tak skończyć … jak mówią malkontenci :))
    myślę, że powiekszające się grono twoich wiernych czytelników wystarczająco mocno utwierdziło cię w przekonaniu, że warto !
    rozumiem decyzje o „zahasłowaniu” archiwum – no cóż takie czasy … ale z drugiej strony trochę szkoda mi tych, którzy nie zdążyli poczytać,
    mam nadzieję, że dasz znać kiedy możemy rozpocząć poszukiwania w księgarniach, a może szykujesz jakieś promocyjne spotkania autorskie ? zapraszam do Wrocka – przecież to tak blisko …

  9. Hej hej!!! To nie tak! Dlaczego niesmak??? Przecież Badmo tak musiał – wydawnictwo ma swoje prawa i prawdopodobnie stąd to hasło…Zresztą wystarczy chwilka cierpliwości i całe archiwum będziesz miała w jednym kawałku…
    Cholera, znów stawiam się murem za moim ulubionym tatusiem…
    Pozdrawiam :-)

  10. zgadzam się w 100% z Karoliną – o żadnym niesmaku nie ma mowy – takie po prostu są prawa rynku ,
    mam tylko nadzieję, że badmo zdąży zanim naja czy tanczac-w-ciemnosciach wydadza piracka wersję bazylkowych przygód :)))

  11. …pod „c” wstawić wg własnego życzenia…
    ..TO CZEMU NIE??!!
    nie wnikam czy to fikcja literacka czy fakty, to jest najmniej ważne, grunt, że sie sympatycznie czyta.
    POZDRO
    promocyjnie do białegostoku zapraszam;D

    to reszta „komentarza” pojęcia ie mam czemu wcieło…sorkas

  12. Jestem wierą czytelniczką już od prawie roku:) zaistniałam tu pod różnymi ksywami, ale fakt-faktem :najnowszą informacją jestm zachwycona.!!! Już nie mogę się doczekać…dziękuję za dosładzanie mojego zycia:)Cmookasy!

  13. No, gratuluję! Czekam z niecierpliwością na wydanie. Tylko proszę daj znać jeśli będzie gotowe, tzn. do dotknięcia.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki

  14. A ja jestem ciekawa,czy w papierkowej wersji pojawia sie komentarze i co z wycietymi przez badmo kawalkami. Taka ciekawska jestem, a co ;)
    Pozdrowka

  15. Ja wszystko rozumiem, i normalną ekonomię też, ale zbyt mi się to skojarzyło z nachalnymi zachętami podziemnego „kupcie cypel story”.
    Nie krytykuję, każdemu wolno, na szczęście czytałam od początku, i wydaje mi się, że czytane po kawałku daje większą satysfakcję, można się delektować po kawałku…

    Ale niesmak czuję dalej.

    Chyba, że to wymóg wydawnictwa, to już wiadomo, że nic się nie poradzi.

  16. ..A NIKT SIE NIE ZASTANOWIL,CO NA TO matka BAZYLA? BO ONA Z TEGO LAWEROWSKIEGO RODU,TO MOŻE NAMIESZAC..CHYBA,ŻE OJCZE,DAJESZ RADE;P pozdrawiaki!!

  17. Ludkowie mili… Przepraszam… Pochwaliłam się z tym archiwum, a nie mam :( Nie podeslę go nie dlatego, że jestem taka niużyta świnia, tylko zrobiłam niewybaczalny błąd, a mianowicie pomyliłam z blogiem Opierniczanego, którego archiwum mam skopiowane…
    Nie bijcie za bardzo…:(((

  18. Bóg Wam niektórym zapłać za dobre słowo.
    Ohasłowanie archiwum to konieczność.
    Bo papierowy Bazylek wychodzi bardzo wkrótce.
    Dlaczego to budzi u niektórych takie złe uczucia?
    Na papierze wyjdzie materiał dotychczasowy, a w necie poczytać będzie można przygody aktualne…
    W czym problem?

  19. koniecznie daj znac,kiedy sie ukaze,bo ja nie mieszkam w Polsce i musze rozeslac wici,zeby mi nabyto i przeslano tudziez wreczono przy najblizszym pobycie!
    i ciesze sie strasznie na papierowa wersje,bo jakos strasznie lubie tradycyjne czytanie:)
    a archiwum zdazylam przeczytac od deski do deski:)

  20. Ja archiwum tez przeczytalam od deski do deski.
    Mimo wszystko na bank kupie bazylkowe przygody, bo po prostu je ubostwiam :)))

    Zahaslowanie – w zupelnosci rozumiem.

    Daj znac, kiedy bede miala biec do ksiegarni :)))

    Pozdrawiam cieplo :)

  21. Mam nadzieje że do Trójmasta dojdzie książka bez przeszkód. Przydało9 by się zdjęcie Bazylka na okładce. Czytam i pozdrawiam.

  22. dziwne to…
    Ze ksiazka – w porzadku, fajnie nawet (nawet bardzo nawet)
    Ale po co to haslo? to jakies takie… tajniackie. Po co sie maskowac, skoro i tak ci, co mieli przeczytac, przeczytali?
    ???
    Jestem pelna podejrzliwosci.
    A swoja droga, ciekawe, jaka ona bedzie, ta ksiazka.

  23. Oj ja już się doczekać papierowej wersji bazylkowych przygód nie mogę, chociaż archiwum przeczytałam od deski do deski, daj znać jak już będę miała biec do księgarni :)))

    Buziaki dla Bazylka :*

  24. Matko, jacy Wy wszyscy jesteście słodziutcy… Bazyla czytam od dość dawna, ale komentarze zawsze sobie odpuszczałam, bo jakoś nieodmiennie kojarzyły mi się ze szkołą podstawową, w której dzieci podlizują się pani nauczycielce.
    Badmo, gratuluję rozpoczynanej właśnie kariery. Widocznie takie czasy, że na wszystkim trzeba zarabiać. Ale przez to blog traci swoją świeżość. Cały ten urok. Staje się tylko produktem komercyjnym. Obliczonym na zdobycie większej popularności, czytaj: kasy. Przykre to.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>