media markt – nie dla idiotów

O tym że jesteśmy wesołymi chłopakami już wiecie. Ale jeszcze nie wiecie, jak bardzo wesołymi…
Pierwszy primaaprilisowy kawał zrobiłem ja. Bazylkowi. Ponieważ bardzo napalał się na familijny wyjazd do media marktu, zadzwoniłem sam do siebie na komórkę i przekazałem Bazyliszkowi informację, że wyjazd odwołany, bo Dziadek się bardzo rozchorował. Był płacz, zgrzytanie zębów i rzucanie meblami. Potem happy end, a następnie seria prześmiesznych numerów odwetowych.

Najpierw Bazylek zadzwonił do Babci Frytki i powiedział, że chyba nie pojedziemy do tego media marktu, bo jego mama została pobita i leży na chirurgii. Natomiast sprawcy przebywają w areszcie śledczym w Lubaniu, ale wkrótce ich wypuszczą i mogą się mścić.
Reakcję Babci przemilczę.

Potem Bazylek zadzwonił do Babci Nie-frytki i powiedział, że jest w szpitalu, bo biegaliśmy po murach obronnych koło kościoła i spadł z sześciu metrów, na dodatek do betonowej fontanny. I że jest już po rentgenie i ma złamane dwa żebra.
Reakcję Babci przemilczę.

Potem Bazylek zadzwonił do Dobrego Wujka i powiedział, że poprzedniego wieczora ugryzł mnie jeden z Gości. I ręka mi spuchła jak bania. I że to jakaś nieznana bakteria i lekarze są bezradni. I leżę teraz w szpitalu nieprzytomny z gorączką czterdzieści stopni.
Reakcję Wujka przemilczę.

A potem pojechaliśmy już do tego media marktu, gdzie Bazylek po pięciokroć wyciął mi taki numer, że miałem tętno dwieście dwadzieścia, migotanie obu komór serca i stan przedzawałowy. Razy pentylion.

Ale to już jak gdyby osobna historia.

16 przemyśleń nt. „media markt – nie dla idiotów

  1. zdecydowanie najlepciejszy był Gość który ugryzł Badmo, a ręka mu spuchła jak bania :)), choć skok do betonowej fonatnny też ma swój urok ;)

  2. sądząc po żartobliwych upodobaniach Bazylka, chyba naoglądało się dziecko „Na dobre i na złe” i tej „Kliniki w Szwarcwaldzie” :),
    no medyk Ci rośnie jak nic,
    uzdrowiciel znaczy,

  3. Każdy chyba rodzic wielokrotnie doznaje tego uczucia nagłego zatrzymania krążenia z powodu niektórych poczynań niewinnego dziecięcia. Radzę zacisnąć zęby, policzyć do dziesięciu i nie zwracać uwagi na a. potępiające b. litościwe c. rozbawione spojrzenia – jeśli rzecz dzieje się w miejscu publicznym. PS. Ma rzeczywiście Bazyl inklinacje medyczne. A ta wyobraźnia!

  4. chcę dowiedzieć się., jaka była reakcja Babci-Frytki., Babci Nie-Frytki., Dobrego-Wujka i co wyciął Bazylek w media marktcie… =))

  5. No a jaka mogła być reakcja normalnyvh ludzi na podobne hardkory? No, jaka?
    Wszyscy się straszliwie przejęli, dostali zawału, chcieli zaraz przyjeżdżać i ratować niedobitki….

    A potem dostaliśmy straszne zrypy za te żarciki.

  6. uhm
    nie no ja myślałam, że może było odwrotnie, że jakieś wyrazy poparcia dla sprawców się wymknęły mimochodem i dlatego wypada przemilczeć…. hehehe no dobra

  7. Swoją drogą Bazyl obeznany jest i wyobraźnie ma – upadek na beton to połamane żebra i rentgen itp. A jak się ludzie przejmą to nie wszystko dociera (w rodzaju komórki na rentgenie) ;).

  8. Olo, czytaj Aniołku uważniej – to Bazyl dzwonił po rodzinie. A ja czekam niecierpliwie na opis wyczynów w media markt. Wesołych Świąt – wesołe chłopaki!

  9. Wszystko tu pod względem faktycznym było cacy.
    Ja nieprzytomny – on dzwonił.
    Dzwonił też PO prześwietleniu, a nie w trakcie.

    Jakie poparcie dla sprawców???!!! Toż Babcia Frytka przejęła się tym pobiciem niemożebnie.

Odpowiedz na „joforAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>